„Za odnoho poljaka hołowa do pniaka” („za jednego Polaka głowa do pniaka”) – ta dewiza popularna wśród ukraińskich nacjonalistów, dokonujących ludobójstwa na Wołyniu, przypomina jak wielką odwagą musieli wykazać się ci Ukraińcy, którzy z narażeniem życia przeciwstawiali się zbrodniczej ideologii. Wielu z nich za okazanie człowieczeństwa zostało zamordowanych równie brutalnie, jak Polacy, których ratowali.
Budowana od połowy lat dwudziestych totalitarna ideologia ukraińskiego nacjonalizmu zakładała stworzenie jednolitego etnicznie państwa, oderwanego od setek lat w większości zgodnej koegzystencji narodów i wyznań. „Zażyłość była tak duża, że gdy już zaczęły się rzezie, w niektórych polskich wsiach ludzie, wbrew faktom, do końca nie wierzyli, że może im grozić coś złego ze strony sąsiadów” – wspominał ks. Mieczysław Albert Krąpiec z Berezowicy Małej na Podolu.
11 lipca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Święto to zostało ustanowione ustawą z 4 czerwca 2025 r., obowiązującą od 5 lipca 2025 r. Data ta nie jest przypadkowa. Upamiętnia rocznicę tzw. krwawej niedzieli z 11 lipca 1943 r., która stała się symbolicznym apogeum masowych mordów na ludności polskiej na Wołyniu i w innych regionach dawnych Kresów Wschodnich.
Pamięć państwa
Nowy status 11 lipca zastąpił wcześniejsze upamiętnienie, które od 2016 r. funkcjonowało na mocy uchwały Sejmu. Ustawa podkreśla, że męczeństwo Polaków ze względu na przynależność narodową zasługuje na coroczny, oficjalny hołd państwa. W treści aktu prawnego wskazano, że w latach 1939–1946 ukraińscy nacjonaliści z OUN, UPA oraz innych formacji nacjonalistycznych dokonywali zbrodni ludobójstwa na mieszkańcach Kresów Wschodnich, w tym województw wołyńskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, lwowskiego i poleskiego, a także na obszarach dzisiejszego Podkarpacia i Lubelszczyzny.
Zakupy to nie tylko szybkie wrzucenie produktu do koszyka. Coraz więcej osób chce przed podjęciem decyzji dokładnie sprawdzić, co kupuje — zajrzeć do środka opakowania, obejrzeć zawartość czy upewnić się, że zestaw jest kompletny. To naturalne podejście, szczególnie gdy produkt nie należy do najtańszych.
Pojawia się jednak ważne pytanie: czy można zrobić to samodzielnie?
W praktyce odpowiedź jest prosta — nie. Do momentu zapłaty produkt pozostaje własnością sklepu. Oznacza to, że samodzielne otwieranie pudełek, zrywanie folii ochronnych czy naruszanie fabrycznych zabezpieczeń nie jest dozwolone. Takie działanie może nie tylko narazić nas na nieprzyjemną rozmowę z obsługą, ale także spowodować uszkodzenie towaru, za które możemy zostać obciążeni.
Centralny Rejestr Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych (CRU JSFP) to narzędzie mające na celu zwiększenie przejrzystości gospodarowania środkami publicznymi. Rejestr stanowi zestawienie wybranych informacji o umowach zawartych przez jednostki tworzące sektor finansów publicznych lub na ich rzecz. Będzie on prowadzony w systemie teleinformatycznym udostępnionym przez jednostki podległe Ministrowi Finansów i Gospodarki.
fot.: Ministerstwo Finansów
Głównym celem CRU JSFP jest realizacja zasady jawności gospodarowania środkami publicznymi, określonej w art. 34 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych.
Każdy zainteresowany uzyska dostęp do informacji o umowach publikowanych w rejestrze, co umożliwi zwiększenie społecznej kontroli nad wydatkami publicznymi oraz przyczyni się do wzrostu zaufania do sposobu zarządzania środkami publicznymi.
Trwa głosowanie na projekty w tegorocznym Budżecie Obywatelskim. Budżet obywatelski Województwa Łódzkiego to wydzielona część budżetu Województwa Łódzkiego, przeznaczona na realizację zadań wybranych w bezpośrednim głosowaniu przez mieszkańców województwa łódzkiego.
Zachęcamy do głosowania wszystkich mieszkańców Województwa Łódzkiego. Na głosowanie poświęcisz tylko chwilę, a z efektów będziesz cieszyć się przez kolejne kilka lat. Ogłoszenie wyników głosowania do 15 września 2026 r.
Zgodnie z najnowszymi prognozami meteorologicznymi, w najbliższych dniach nad Polskę będzie napływać coraz cieplejsza masa powietrza pochodzenia zwrotnikowego. Oznacza to początek intensywnej fali upałów, która obejmie znaczną część kraju.
Już w środę, 24 czerwca, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wydał ostrzeżenia meteorologiczne drugiego stopnia przed upałem dla części zachodniej Polski. Alerty obowiązują w województwie lubuskim oraz w zachodnich częściach województw wielkopolskiego i dolnośląskiego.
W kolejnych dniach prognozowany jest dalszy wzrost temperatury oraz stopniowe rozszerzanie się obszaru występowania upałów na pozostałe regiony kraju. Wraz z rozwojem sytuacji meteorologicznej należy spodziewać się aktualizacji ostrzeżeń i obejmowania nimi kolejnych województw.
Od czwartku do niedzieli temperatury maksymalne na dużym obszarze Polski będą wynosić od 30 do 35 stopni Celsjusza. Kulminacja gorąca przewidywana jest w niedzielę oraz na początku przyszłego tygodnia. W tym czasie, szczególnie w zachodniej i centralnej części kraju, lokalnie termometry mogą wskazać nawet od 36 do 39 stopni Celsjusza.
Synoptycy ostrzegają również przed bardzo ciepłymi nocami. Miejscami temperatury minimalne nie spadną poniżej 20 stopni Celsjusza, co oznacza wystąpienie tzw. nocy tropikalnych.
Wysokim temperaturom towarzyszyć będą liczne zagrożenia. Wśród najważniejszych wymienia się zwiększone ryzyko udarów cieplnych i odwodnienia, zwłaszcza wśród osób starszych i przewlekle chorych. Wzrośnie także zagrożenie pożarowe na terenach leśnych i rolniczych oraz obciążenie infrastruktury energetycznej. Upały mogą również utrudniać pracę i aktywność na świeżym powietrzu.
Pod koniec weekendu i na początku przyszłego tygodnia możliwe jest także wystąpienie lokalnych burz.
Policjanci Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali kolejne pięć osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się oszustwami metodą „na policjanta”. Wśród zatrzymanych jest 27-letnia kobieta oraz czterech mężczyzn w wieku od 24 do 48 lat. Podejrzanym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Początek przestępczego procederu miał miejsce w październiku 2024 roku. Jak ustalili śledczy, zorganizowana grupa przestępcza działała na terenie całego kraju, wykorzystując metodę oszustwa „na policjanta”. Jej członkowie podszywali się pod funkcjonariuszy Policji, CBŚP lub pracowników prokuratury, przekonując pokrzywdzonych, że ich oszczędności są zagrożone lub że biorą udział w tajnej akcji służb. W wyniku działań grupy ofiary straciły co najmniej 820 tysięcy złotych, choć rzeczywista kwota strat może być znacznie wyższa.
Jarmark bożonarodzeniowy w Wiedniu czyli od średniowiecza do turystycznej ikony.
Redakcja portalu HaloZgierz.pl prosi Cię o zgodę na wykorzystanie Twoich danych osobowych w tych celach:
Spersonalizowane reklamy i treści, pomiar reklam i treści, badanie odbiorców i ulepszanie usług
Przechowywanie informacji na urządzeniu lub dostęp do nich